„Nie musimy bać się tego, czego nie znamy” czyli podsumowanie 3. Szczytu Energii Geotermalnej w Budapeszcie.

Przedstawiciele 100 firm z 20 krajów zebrali się na trzecim Szczycie Energii Geotermalnej w Budapeszcie, wiodącej konferencji geotermalnej w regionie Europy Środkowo-Wschodniej i Południowo-Wschodniej, zorganizowanej przez White Paper Consulting 26 września 2025 roku. w hotelu Marriott w Budapeszcie, aby omówić potencjał i rolę jaką pełni energia geotermalna w transformacji energetycznej. Patronat nad wydarzeniem objęło Polskie Stowarzyszenie Geotermiczne.

„Nigdy wcześniej nie widzieliśmy tak intensywnego wykorzystania geotermii jak dziś” – powiedział Csaba Lantos, minister energii Węgier, w swoim wystąpieniu otwierającym wydarzenie. Podkreślił trendy, wyzwania i możliwości rozwoju tego sektora na Węgrzech, jednocześnie dodając, że „do 2030 r. podwoimy krajowe zużycie energii geotermalnej do 12-13 PJ”. Minister poinformował także o możliwościach wzrostu udziału geotermii w wytwarzaniu ciepła z obecnych 6,5% do 25-30%, akcentując, że zużycie gazu ziemnego na Węgrzech do 2035 roku może dzięki temu zmniejszyć się nawet o 1 mld m3.

Miklos Antics, przewodniczący Europejskiej Rady Energii Geotermalnej (EGEC), odniósł się do obecnego stanu i przyszłości rozwoju geotermii w Europie. „Naszą ambicją jest wyznaczenie celu przejścia z obecnych megawatów na gigawaty: zapewnienie 75% ogrzewania i chłodzenia ze źródeł geotermalnych, 65% dla przemysłu rolno-spożywczego, 15% dla energii elektrycznej i 10% dla surowców krytycznych” – powiedział o celach organizacji. Zwrócił także uwagę na potrzebę rozwoju sektora wierceń, który stanowi punkt wyjścia dla geotermii. Wskazał, że w wyniku prowadzonych konfliktów zbrojnych, nie mamy dostępu do wystarczającej ilości potrzebnych komponentów, wykorzystywanych m.in. do obudów odwiertów, których produkcja w większości odbywa się poza granicami Europy.

„Geotermia dzieje się teraz” – powiedział Luca Xodo, przewodniczący ETIP Geothermal, dodając jednocześnie, że to źródło odnawialnej energii ma potencjał na wchłonięcie myśli technicznej i zasobów ludzkich z przemysłu naftowego i gazowego, co może przynieść obopólne korzyści.

Podczas okrągłego stołu poświęconego eliminowaniu wąskich gardeł w obszarze geotermii, paneliści dyskutowali o wyzwaniach finansowych, technologicznych i społecznych. Suzana Carp, współzałożycielka Cleantech dla Europy Środkowo-Wschodniej, powiedziała, że ​​region ten ma największy potencjał w zakresie energii geotermalnej w Europie. Jest dynamika, ale brakuje strategii regionalnej. Rozdrobnienie w rzeczywistości hamuje postęp, spowalniając rozwój w każdym kraju. Viktor Horváth, zastępca sekretarza stanu ds. energii i klimatu Węgier, podkreślił, że ważne jest spojrzenie na cały łańcuch wartości.

Beata Kępińska, prezes Polskiego Stowarzyszenia Geotermicznego, zwróciła uwagę na kluczowe wyzwania, jakimi są wysokie koszty początkowe inwestycji (zwłaszcza wierceń), trudny proces uzyskiwania pozwoleń i licencji oraz brak zachęt finansowych dla producentów (ceny ciepła są regulowane odgórnie). Jednocześnie podkreśliła możliwości szerszego wykorzystania potencjału geotermii, m.in. do zaadresowania problemu niedoboru wody bądź pozyskiwania minerałów takich jak magnez, potas, lit czy krzemionka.

Martina Tuschl, dyrektor ds. sektora energii geotermalnej w Chorwackiej Agencji Węglowodorów również przywołała fakt, że produkcja ciepła nie przyciąga wystarczającej ilości inwestorów z uwagi na regulowane ceny ogrzewania. Zaakcentowała, że projekty energetyczne wymagają inwestorów z kapitałem własnym ze względu nawysokie ryzyko, podczas gdy projekty ciepłownicze są często wspierane przez lokalne społeczności, chętnie uczestniczące w inicjatywach energetycznych na swoim terenie. Z kolei prof. dr Inga Moeck, członek zarządu Bundesverband Geothermie, podkreśliła, że ​​gminy odpowiedzialne są za dystrybucję ciepła, a nie za wiercenia, poszukiwania czy rozwój projektów. „Musimy zaktywizować głównych dostawców energii” – zauważyła, jednocześnie dodając że nie uda się to bez pozyskania i ujednolicenia danych geotermalnych wewnątrz jednego spójnego systemu.

Bence Gonda, wiceprezes ds. strategicznych w Urzędzie Nadzoru ds. Regulacji Węgier, podkreślił impet z jakim obecnie geotermia zyskuje zainteresowanie opinii publicznej. Zaakcentował, że Węgierska Narodowa Koncepcja Wykorzystania Energii Geotermalnej jest jedną z pierwszych w Unii Europejskiej. Dodał, że Węgry podjęły także inicjatywę dzielenia się wiedzą i doświadczeniem, organizując pierwszą edycję Krótkiego Kursu Geotermalnego, który odbył się w czerwcu bieżącego roku w Budapeszcie. Gonda podkreślił, że Węgry nie zamierzają osiadać na laurach i będą wyznaczać sobie kolejne ambitne cele. 

Imre Pinczés, kierownik ds. wierceń w Rotaqua Ltd., zwrócił uwagę na ostatnie postępy firmy w zakresie głębokich wierceń geotermalnych, w tym znaczną inwestycję w platformę wiertniczą i 6 ukończonych projektów. Poruszył również kluczowe wyzwania, z jakimi mierzy się przedsiębiorstwo, tj. głębsze niż planowano odwierty i napotkanie nieoczekiwanych formacji geologicznych podczas prowadzonych prac wiertniczych.

Gábor Molnár, dyrektor zarządzający Arctic Green Engineering Services, podkreślił znaczenie dokładnych prognoz: „Kluczowe jest posiadanie najlepszych możliwych prognoz dla oczekiwanych parametrów, aby zminimalizować zmiany podczas prac konstrukcyjnych”. Dodatkowo wskazał na potrzebę udostępnienia rynku prywatnym inwestorom, akcentując, że obecnie przyłączenie się do istniejących sieci energetycznych stanowi dla nich ogromne wyzwanie.

Dr Csaba Kiss, wiceprezes MVM, omówił podwójną potrzebę produkcji ciepła i energii elektrycznej: „Wytwarzanie energii elektrycznej na Węgrzech musi iść w parze ze sprzedażą ciepła, ponieważ zapewnia to rozsądny zwrot z ryzyka związanego z poszukiwaniami i wierceniami geotermalnymi.” Dodał także, że firma pracuje nad poszerzeniem swojego portfolio odnawialnych źródeł energii.

Podczas drugiego panelu dyskusyjnego od Gergely Domonkos Horváth, prezesa MVM Zöldgeneráció usłyszeliśmy o potrzebie znalezienia sposobu na to, by geotermia była opłacalna w kontekście rozwoju rynku. Na chwilę obecną prezes MVM nie widzi możliwość wyłącznego polegania na tym źródle energii. Wskazuje, że może występować jako dodatkowe źródło, ale nie główne. Zaapelował także o prowadzenie wierceń, poznawanie struktur geologicznych, co według niego ma szansę wywołać efekt domina i pociągnąć za sobą wiele kolejnych inwestycji. Zdaniem Tamása Pazsiczky’ego, partnera w EY-Parthenon, współpraca w całym łańcuchu wartości ma kluczowe znaczenie. „Odbiorcy muszą być proaktywni, świadomi i zaangażowani”. Nie bez znaczenia jest także rodzaj konsumentów. Rynek potrzebuje przemysłowych odbiorców ciepła, którzy zużywają go więcej, dodatkowo w określonej z góry ilości. Tímea Ladi, dyrektor ds. geotermii i nowych energii w MOL, powiedziała, że firmy naftowe i gazowe wiedzą jak radzić sobie z wyzwaniami wierceń i powinniśmy polegać na ich doświadczeniu w tym zakresie. Przedsiębiorstwa muszą jednak zrozumieć, że zwrot inwestycji w geotermii nie nastąpi równie szybko. Tutaj wartość będą miały inne czynniki, takie jak bezpieczeństwo dostaw, czy lokalna dostępność. W trakcie dyskusji poruszona została także kwestia rozbieżności między oczekiwaniami społecznymi co do długości realizacji projektów geotermalnych, a realnym czasem ich trwania. Paneliści zasugerowali, że czas działa tutaj na korzyść, znacznie ograniczając ryzyko związane z projektami.

Florian Vonas, dyrektor ds. geotermii w Bayer Construct, przedstawił przegląd projektów geotermalnych Bayer: „Chociaż jesteśmy wciąż stosunkowo nowi na rynku geotermalnym, w krótkim czasie poczyniliśmy znaczne postępy i ugruntowaliśmy silną pozycję w węgierskim sektorze geotermalnym”.

Krisztina Hegedüs z Węgierskiego Urzędu Regulacji Energetyki i Usług Publicznych omówiła kwestię roli energii geotermalnej w ciepłownictwie. Podkreśliła, że gaz ziemny jest nadal najważniejszym źródłem energii w ciepłownictwie. Zwróciła uwagę na cel strategiczny Węgier, tj. zmniejszenie do roku 2030 udziału zużycia gazu ziemnego do ogrzewania z obecnych 68% do 50%. Zastąpi to ok. 175mln m3 importowanego gazu rocznie.

Podczas ostatniej już dyskusji okrągłego stołu eksperci podkreślili rolę strategii i dokładnego sprecyzowania celów jakie chcemy osiągnąć, a także konieczność zaawansowanego rozwoju, aby jako Europa móc konkurować z innymi podmiotami gospodarczymi świata. Padł apel o łączenie sił i dzielenie się wiedzą, a także partnerską wymianę informacji. Paneliści zauważyli, że na to wszystko potrzeba czasu i szeroko zakrojonej edukacji, aby powstało więcej firm geotermicznych gotowych do działania. Zwrócono także uwagę na potencjał kaskadowego wykorzystania wydobytego z ziemi ciepła, co zwiększyłoby atrakcyjność nowotworzonych projektów geotermalnych.

Na zakończenie wydarzenia wystąpił Volodymyr Pryvizentsev z Verkís Consulting Engineers, który to przedstawił inspirujący przypadek wykorzystania energii geotermalnej w zachodniej Ukrainie. Projekt wspierany jest przez podmioty z Islandii i Ukrainy. To wspaniałe przypomnienie, że międzynarodowa współpraca napędza zrównoważony rozwój energetyki nawet w najbardziej wymagających czasach.

Jak podsumowała prowadząca Claudia Patricolo, geotermia łączy ludzi i kraje. Wspólnie adaptujemy się do zachodzących zmian i wzrastamy pokonując napotkane wyzwania. Jest to wielka wartość, godna podkreślenia. Możliwe, że nie uda nam się w ciągu kolejnego roku osiągnąć wszystkich poruszonych podczas tego spotkania celów i zrealizować każdego omówionego planu. Jednakże znając kierunek, wspólnie, krok po kroku, budujemy lepszą przyszłość. 

PSG_logo-150px_white.png
Polskie
Stowarzyszenie Geotermiczne
Facebook
Twitter
LinkedIn
Formularz kontaktowy

Polskie Stowarzyszenie Geotermiczne© 2021   |   Design and coding by Brandobry